Podbijanie antyniemieckiego bębenka

Kierowany delikatnie mówiąc emocjami Napoleon z Żoliborza rozpoczął właśnie wojnę z Niemcami. Nie jest to wojna nowa, bo od wielu już lat PiS pod hasłem obrony polskości, wstawania z kolan, końcem polityki białej flagi prowadzi antyniemiecką krucjatę, ale w ostatnim czasie podbijanie antyniemieckiego bębenka uległo wyraźnemu wzmocnieniu. Po słynnym sejmowym expose o „zdradzieckich mordach” Umiłowany Przywódca wskazał na Niemcy, jako głównego wroga i domaga się odszkodowania za wojnę i okupację. Jest tu wyraźny postęp, bo dotychczas domagał się tylko odszkodowania za Powstanie i zniszczenie Warszawy.

Patriotyzm Napoleona z Żoliborza uległ wzmożeniu. Dzieci i wnuki zwyrodnialców nie będą nas uczyły demokracji (od tego są Piotrowicz i Targalski, zasłużeni towarzysze z PZPR), a w ogóle to „jeden pocisk, jeden Niemiec”, jak stało na plakatach powstańczych. Wiadomo, że Powstanie zwyciężyło, jak każde nasze Powstanie, a zwłaszcza, gdy na jego czele stanął wódz wszechczasów Lech Kaczyński. Zdradziecka Angela będzie się miała z pyszna, a jak nie zabuli, to my jej zrobimy na złość i wystąpimy ze zdradzieckiej Unii. Wiadomo, że Unia to Niemcy i dość już tej nowej okupacji. Żoliborski geniusz najlepiej wie, co jest dobre dla Polski, a pełne wyzwolenie naszego kraju oznacza koniec na polskiej ziemi unijnych szmat.

Trochę tylko mi brak konsekwencji, bo rozumiem, że zostawiamy Rosję w spokoju. Putin to cenny sojusznik PiSu, który, jak napisał jeden z komentatorów, odda nam wrak samolotu, jak oddamy mu wrak Polski, ale Polskę okupowali: Duńczycy (król Kanut Wielki), Szwedzi (Karol Gustaw), Węgrzy (Rakoczy), Turcy (Padyszach), Tatarzy (Mehmed Girej), Czesi (Wacław) itd. Od nich wszystkich PiS powinno zażądać odszkodowania i wtedy w ogóle nie będziemy musieli pracować, każdy dostanie 1000+, a Umiłowany Przywódca będzie mieszkał na Wawelu, który otrzyma w darze od narodu i biskupa p. Jędraszewskiego, a po jak najdłuższym życiu też tam zostanie, o co postara się wielki biskup, przepełniony miłością do bliźniego Jędraszewski.

Jak wiadomo cały świat wszystko zawdzięcza Polsce. To myśmy powstrzymali najazdy ze wschodu i zachodu, a obecnie walczymy przeciwko gender, in vitro, aborcji, eutanazji, transseksualizmu, małżeństw homoseksualnych itp. To Polska jest ostatnim szańcem cywilizacji chrześcijańskiej, której chorążym jest Jędraszewski. Jak napisano kiedyś w „Narodowcu” - Naprzeciw złu tego świata, tylko Kościół stał – to nasz ostatni wał. Zbawienie i odrodzenie świata może nadejść tylko z Polski dzięki takim tytanom woli, czynu, intelektu, jak: Rydzyk, Kaczyński, Jaki, Piotrowicz, Czabański, Lichocka, Sakiewicz, Karczewski; mistykom jak: Międlar, Dec, Dydycz, Dzięga (trzej panowie „D”) i oczywiście mocarz ducha i rozumu Jędraszewski. Za to wszystko zdeprawowany świat musi płacić.

Podbijanie antyniemieckiego bębenka bardzo przypomina propagandę PRLu, ale Gomułka miał jednak inną klasę niż Kaczyński. Bardzo za niefortunne porównanie towarzysza Wiesława (Gomułkę) do Napoleona z Żoliborza przepraszam. Przepraszam także demokratyczne i pokojowe Niemcy za brednie Kaczyńskiego. I tak się zdarza, Afryka miała Bokassę i Amina, Libia Kadafiego, każdy ma takiego Bokassę, na którego zasługuje. Myślę, że jesienią jarozbaw doprowadzi do zwarcia. Jak długo w końcu może trwać demolowanie Polski?
Trwa ładowanie komentarzy...